Kontynuacja drogi

Sięgnij na chwilę pamięcią wstecz. Przypomnij sobie UCZUCIE, które towarzyszyło ci podczas tych chwil. Niektóre z wymienionych mogą ciebie nie dotyczyć, inne zaś będą dokładnie trafiać do ciebie. Poczucie wielkiej ulgi, gdy zagrożenie minęło, na przykład, gdy zrobiłeś coś za co miałeś zostać ukarany, ale jakimś zrządzeniem losu zostało Ci to odpuszczone, zapomniane; chwile radości, bawiąc się bez żadnych „dorosłych” zahamowań z dzieckiem; pierwsze odwzajemnione zakochanie, w którym czułeś, że nie potrzebujesz niczego więcej; pierwszy moment odpoczynku po strudzonej wyprawie; ukończenie pewnego etapu w życiu – chwil, w których na chwilę czułeś się całkowicie wolny; pierwszy świeży oddech zdrowia po ciężkiej chorobie, kiedy ból całkowicie minął; zrealizowanie celu, który założyłeś sobie wiele lat temu i który właśnie osiągnąłeś; odczuwanie pełnej wolności w chwilach, gdy tańczyłeś lub śpiewałeś, gdy nikt na ciebie nie patrzył; gdy przez krótki moment wszystko co cię otaczało przestawało mieć dla ciebie znaczenie; pierwsze chwile wyzwolenia z pewnej sytuacji lub wyjścia z niewygodnej relacji – uczucie głębokiej ulgi; pierwsze uczucie odwzajemnionej miłości, wieści, że ten w kim jesteś zakochany jest również zakochany w tobie…

Nie mówię o tym co sobie przypomniałeś, o tym co widziałeś w swojej wyobraźni, nie o tym co może słyszałeś podczas tych chwil. Mówię o uczuciu tak pięknym, tak cudownym, tak radosnym, które być może odczuwałeś jedynie przez krótki moment, ale jednak ślad tego uczucia pozostaje z tobą do dziś. To właśnie prawdziwe szczęście – to, czego pragniesz, ale o czym być może zapomniałeś, że tego pragniesz. Poza być może nielicznymi przypadkami (choć i w tych przypadkach jest to raczej wyparcie tych chwil niż całkowity brak takiego doświadczenia) , każdy z nas choć raz w życiu odczuwał te prawdziwe szczęście, ten cudowny stan. Lekka cudowność. To tylko nazwy. Chodzi o pamięć tego odczucia. I to jest to czego pragniesz, choć możesz o tym teraz nie wiedzieć. Tak naprawdę wszystko co robisz w życiu jest nakierowane na ten jeden cel, by znów to odczuć. Pracujesz ciężko, by pojechać na upragnione wakacje i poczuć to znów; by spłacić kredyt i poczuć się wolnym, by móc przejść na emeryturę i nie musieć pracować. By twoje zauroczenie zostało odwzajemnione i móc odczuwać ten cudowny stan upiększasz się, trenujesz; zdobywasz wiedzę by być mądrzejszym i bardziej wartościowym w oczach innych. Podróżujesz, by móc przez krótki moment odczuwać piękno nowego miejsca, w którym jesteś wolny od codziennego świata, w których zapominasz o swoich problemach. Udzielasz wsparcia i pomocy innym, aby przez moment widzieć prawdziwą radość w ich oczach. Choć możemy próbować to sprytnie ukrywać pod płaszczykiem innych czynności i motywów to chodzi o odczucie właśnie tego cudownego stanu; prawdziwej miłości; całkowitej wolności; głębokiego spokoju; szczerej radości.

Smutek, przygnębienie, depresja ludzi bierze się stąd, że w ich odczuciu to, co obecnie wykonują albo to w jakiej obecnie są sytuacji nie daje nadziei na to, że będą ten stan kiedykolwiek odczuwali. To naprawdę przygnębiające, ale na szczęście fałszywe założenie. To, co chcę przekazać w tej książce to droga ku temu cudownemu uczuciu. I od razu to napiszę, choć wyjaśnię nieco później – nie jest to egoizm. Ponieważ prawem cudowności jest to, iż udziela się innym. Przebywając przy takich osobach, które odczuwają ten stan samemu łatwiej go doświadczyć. Jeżeli rodzice są szczęśliwi to i dzieci od razu podzielają to szczęście.

Moim celem jest wskazać Ci drogę, naprowadzić cię na to, jak ten stan doświadczać o wiele częściej niż robisz teraz, o wiele mocniej i to za wiele, wiele mniejszą cenę; jaką płacisz teraz. Niezależnie od twojej sytuacji osobistej czy materialnej. Tak naprawdę nie musisz za niego płacić żadnej ceny; on jest za darmo i na wyciągnięcie ręki dla każdego i w każdym momencie. Choć na chwilę obecną wydaje Ci się, że to co robisz przyczynia się do tego, to nie jest prawdą.

Jak często masz poczucie, że robiąc coś ponownie, coś co wcześniej sprawiło Ci tak wielką przyjemność, nie doświadczasz już tak pięknej chwili? Jak często masz poczucie, że to co było dla ciebie kiedyś wielką przyjemnością stało się nudą? Czy tak samo namiętnie kochasz tę osobę, w której kiedyś byłeś tak mocno zakochany? I tak dalej… Stan cudowności, prawdziwego szczęścia nie zależy od tego co na zewnątrz, lecz od tego co masz w głowie. I choć tego nie wiesz (jeszcze) – bardzo dobrze, że tak właśnie jest.

Jest to kontynuacja twojej drogi poznania szczęścia. Twój początek miał miejsce wtedy, gdy odczułeś po raz pierwszy to uczucie. Wszystko potem jest jej kontynuacją. Kontynuacją twojej nauki tego, co zrobić by to doświadczać. A jest to piękna podróż, podróż do twojej głębi, do twojego prawdziwego radosnego ja wgłębi ciebie, do tego czegoś co jest niezależne od tego czy jesteś młody czy stary, piękny czy brzydki, bogaty czy biedny, chory czy zdrowy, bardziej bądź mniej inteligentny i wykształcony. To droga dla każdego, w każdym momencie swojego życia. I wtedy, gdy czujesz się Panem życia i wtedy gdy jesteś w głębokiej depresji. Dlatego, że to jedyna prawdziwa droga i jedyna całkowicie skuteczna. To droga, która ukaże Ci całe piękno życia jeżeli tylko będziesz chciał spojrzeć na nie. Ukaże Ci piękno twoje i innych ludzi. Pomoże Ci w każdym twoim problemie i w każdym twoim stanie, udzieli Ci wszystkich odpowiedzi, jakich będziesz chciał. I nigdy nie jest za późno, nawet jak leżysz i oczekujesz już na swoją śmierć.